Czasem dopadają chwile zwątpienia. Zazwyczaj idę wtedy do kuchni, by tam dać upust nerwom przy tarcie z jabłkami i cynamonem. W drugiej kolejności wypłakuję wszystkie żale w ramię małżonka. Z rzadka przelewam to wszystko na internetowy papier.
Wpis na blogu z 11 maja a.D. 2009:
Kolejny weekend szkoleniowy za mnÄ…. “Aspekty prawne prowadzenia dziaÅ‚alnoÅ›ci gospodarczej.” Kiedy mnie pytajÄ…: “Nie przeraża ciÄ™ to?”, mam jednÄ… odpowiedź – Nie.
Nie przeraża mnie. PrzestaÅ‚o jakiÅ› czas temu. Nie myÅ›lÄ™ o tym, nie zastanawiam siÄ™, jak bardzo to wszystko jest bezsensowne, pozbawione jakichkolwiek podstaw logiki i Å‚adu. WysÅ‚uchujÄ™ spokojnie tego, co ci wszyscy ludzie (specjaliÅ›ci) do mnie mówiÄ…, notujÄ™ skrupulatnie, a nastÄ™pnie PRZYJMUJĘ DO WIADOMOÅšCI, po czym – znacznie częściej – wliczam w koszty.
Po pierwsze: zasada jednego okienka
Od 31 marca b.r. panuje w Polsce (haha! haha!) zasada “jednego okienka”. To znaczy, zamiast jednostronicowego formularza skÅ‚adamy przy rejestracji firmy formularz siedmiostronicowy przypominajÄ…cy wyglÄ…dem PIT, ale w zamian nie musimy chodzić osobiÅ›cie do UrzÄ™du Statystycznego, Skarbowego i ZUS, bo UM ma to zaÅ‚atwić za nas. Tak wyglÄ…da teoria.
Praktyka: Urząd Skarbowy nie zgodził się, byśmy samodzielnie w UM wybierali formę opodatkowania, w związku z czym musimy udać się osobiście do US, ponieważ nasz podpis złożony przy pani urzędniczce w UM ma mniejszą wagę niż nasz podpis złożony przy pani urzędniczce w US. Co w tym wszystkim najzabawniejsze, wcześniej dało się UM i Statystyczny załatwić w jeden dzień. Obecnie musimy czekać, aż UM prześle nasze zgłoszenie (pocztą) do statystycznego i potem czekać dalej, aż wróci ono do UM. Cała procedura może trwać do 30 dni. Oczywiście, jeśli się pomylimy, zabawa zaczyna się od nowa. Dopiero po uzyskaniu zaświadczenia z UM możemy udać się do US.
Po drugie: wynagrodzenia
Z zasady jestem uczciwym czÅ‚owiekiem. ZdarzajÄ… mi siÄ™ kÅ‚amstewka, nie ukrywam tego, ale sam proces kÅ‚amania jest dla mnie dużym dyskomfortem psychicznym. Z tych samych powodów nigdy nie Å›ciÄ…gaÅ‚am, panikowaÅ‚am, gdy zapomniaÅ‚am kupić bilet i nie oszukiwaÅ‚am pracodawcy, że go uwielbiam. Dlatego też chcÄ™ uczciwie, bez kombinatoryki stosowanej zatrudniać moich pracowników, od poczÄ…tku pÅ‚acić im normalne wynagrodzenia i nie kantować przy pomocy niekoÅ„czÄ…cych siÄ™ umów-zlecenie. Niemniej rozumiem tych, którzy pÅ‚acÄ… swoim ludziom minimalne wynagrodzenie (ok. 1270 zÅ‚ brutto), a resztÄ™ wykÅ‚adajÄ… “pod stoÅ‚em”.
Składki obowiązkowe w państwie polskim liczone od kwoty brutto:
1. Te, które pracownik widzi: emerytalna – 9,76%, rentowa – 1,5%, chorobowa – 2,45%, zdrowotna – 9% + podatki
2. Te, których pracownik nie widzi, a pÅ‚aci je za niego pracodawca: emerytalna – 9,76%, rentowa – 4,5%, wypadkowa – miÄ™dzy 0,8% a 3,6%, fundusz pracy – 2,45%, fundusz gwarantowanych Å›wiadczeÅ„ pracowniczych – 0,1%.
Tzw. narzuty za wynagrodzenia, czyli to, co jest ponad kwotÄ… netto, wynoszÄ… w Polsce niemalże 50% i stawiajÄ… nas tym samy na czele wszelkich Å›wiatowych rankingów kosztów pracy (równoczeÅ›nie jesteÅ›my na 147 miejscu na ok. 160 paÅ„stw w rankingu swobody gospodarczej – gdzieÅ› miÄ™dzy Senegalem a Zimbabwe).
Po trzecie: co muszę odwiedzić, nim założę firmę (oczywiście mowa tylko o administracji)
1. UrzÄ…d Miasta
2. UrzÄ…d Statystyczny (obecnie teoretycznie nie)
3. Punkt wyrabiania pieczatek
4. Bank
5. UrzÄ…d Skarbowy
6. ZUS (nie mogę się doczekać)
7. Sanepid
8. PIP
9. UrzÄ…d Celny (sic!)
10. Urząd Marszałkowski
W każdym z tych miejsc zostawiam kilkustronicowe formularze, oÅ›wiadczenia, zaÅ›wiadczenia ze wszystkich poprzednich miejsc, proÅ›by, rzadziej groźby, ponaglenia i tzw. “czynny żal” (zdarza siÄ™). Ponadto co miesiÄ…c do części z tych miejsc wysyÅ‚am formularze, oÅ›wiadczenia, zaÅ›wiadczenia… Dla niektórych z tych urzÄ™dów (zwÅ‚aszcza skarbówki, sanepidu i PIP) muszÄ™ prowadzić okoÅ‚o 10-15 różnych ewidencji, spisów z natury itp.
MuszÄ™ zakupić kasÄ™ fiskalnÄ… i wagÄ™ fiskalnÄ…, która jest 10 razy droższa od zwykÅ‚ej tylko dlatego, że ma zaÅ›wiadczenie, iż może być używana w sklepie (co mi przypomina caÅ‚y przemysÅ‚ Å›lubny – zwykÅ‚y bukiet kosztuje 30 zÅ‚, ale Å›lubny 200 zÅ‚ – tylko dlatego, że nazywa siÄ™ “Å›lubny”).
Sanepid zmienia swoje przepisy co 3 miesiÄ…ce, przynajmniej raz na pół roku przychodzi na kontrolÄ™. Nikt normalny nie bÄ™dzie robiÅ‚ remontu tylko po to, żeby siÄ™ dowiedzieć, iż za trzy miesiÄ…ce musi przerabiać z powrotem, wiÄ™c pÅ‚aci kary. DziÄ™ki temu Sanepid ma fundusze na funkcjonowanie. Po drodze – wdrożenie HACCP, GMP i GHP – bo Unia.
To nie koniec, ale…
DotarÅ‚eÅ› aż tutaj, Drogi Czytelniku? Oj, przepraszam, rozpisaÅ‚am siÄ™ chyba… Mam wizjÄ™ siebie siedzÄ…cej w ciemnej spelunie z papierosem w rÄ™ku, wygÅ‚aszajÄ…cej spokojnie to wszystko.
Nie, nie żalÄ™ siÄ™. Jak powiedziaÅ‚am na poczÄ…tku – ja to przyjmujÄ™ do wiadomoÅ›ci. Nie martwiÄ™ siÄ™ – co mi to da? PÅ‚akaÅ‚am – tylko raz. Krótko. Nie poddam siÄ™, bo perspektywa życia z marzeniem, którego nie ziÅ›ciÅ‚am tylko z powodu tego, że urodziÅ‚am siÄ™ w takim, a nie innym kraju, jest zbyt straszna.